poniedziałek, 11 marca 2013

Domowa kostka rosołowa, warzywna i bulionetki

Kiedy nie mam czasu na gotowanie, a chcę szybko przyrządzić zdrową zupę, sięgam po domowe kostki rosołowe, warzywne i bulionetki, czekające w zamrażarce na swoje 5 minut. Na przygotowanie ich poświęcam trochę czasu, ale potem mam bazę na zupę na kilka kolejnych miesięcy. Kupne kostki można więc wyrzucić na zawsze, wraz z całą chemią, która się w nich znajduje. 
Żeby przyrządzić takie kostki, poszperałam trochę w internecie i zrobiłam małą kompilację, opierając się na przepisach Magdy i Rafała oraz ze strony cincin.










Kostka warzywna






Składniki:
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- 1 korzeń selera
- 1 seler naciowy
- 1 cebula
- 1 por
- nać pietruszki, koperku itp.
- kilka ząbków czosnku
- 2 listki laurowe
- 3 ziela angielskie
- przyprawy (np. majeranek, tymianek, rozmaryn, cząber, pieprz ziołowy itp.)
- sól (około 15 czubatych łyżeczek)
- olej/oliwa 





Cebulę i por siekamy/miksujemy w blenderze i wraz z przeciśniętym przez praskę czosnkiem podsmażamy na oleju/ oliwie. Resztę warzyw obieramy ( ja marchewki nie obieram ), siekamy, zalewamy wodą i gotujemy około 10-15 minut. Po ugotowaniu wybieramy liście laurowe i ziele angielskie ( lądują w koszu ), odsączamy przez sito i mieszamy wszystkie składniki. Odstawiamy do ostudzenia, porcjujemy np. do woreczków i mrozimy. Mi wyszło 16 kostek.



Kostka rosołowa ( mięsno - warzywna) 



Jej przyrządzenie wymaga najwięcej czasu i pracy, ale warto poświęcić te parę godzin raz na kilka miesięcy.

Składniki:
- kawałek mięsa wołowego np. rostbef
- części z kurczaka (skrzydełka, korpus, nogi)
- 2-3 marchewki
- 1 korzeń pietruszki
- 1 korzeń selera
- 1 seler naciowy 
- 1 cebula
- 1 por
- 1 główka czosnku
- nać pietruszki, koperku itp. 
- sól (około 400 - 500g)
- 3 listki laurowe
- 4 ziela angielskie
- przyprawy (np. majeranek, tymianek, rozmaryn, cząber, pieprz ziołowy itp.) 





Potrzebujemy duuży gar. Warzywa obieramy, kroimy na kawałki, gotujemy na wolnym ogniu razem z kawałkami mięsa około 2-3 godziny (ja gotuję jednego dnia, a następnego robię resztę). Gdy wszystko jest chłodne, wyławiamy liście laurowe i ziele angielskie (do kosza), wybieramy z wywaru mięso ze skórą i warzywa, i miksujemy w blenderze. Gdy masa jest za płynna, odsączamy przez sito. Mieszamy z solą i przyprawami. Dzielimy na porcje i mrozimy. Mi wyszło 32 kostki.

Ważne:
- sól ma właściwości konserwujące, więc musimy użyć jej sporo, przez to kostki nie są do końca zmrożone, ale zakonserwowane
- gdy przyrządzam zupę, używam 1-1,5  kostkę na około 2 litry wody i zupa nie jest za słona :-), często używam 1 kostkę rosołową i 1/2 warzywnej 

Wywar, który nam pozostał, przelewamy przez sito i możemy przeznaczyć na zupę, zamrozić albo ... zrobić bulionetki!



Bulionetki



Przesączony wywar odparowujemy na patelni, aby zostało około 1/4 objętości, chłodzimy, przelewamy do foremek na lód i mrozimy. 

Mój wywar nie jest klarowny, jak powinien być prawdziwy rosół, ale ja nie jestem fanką rosołu w czystej postaci. Dla mnie stanowi bazę dla zupy, do tego nadaje się idealnie.





Smacznej zupy!

Wersja pdf do pobrania/druku:
Domowa kostka rosołowa, warzywna i bulionetki.pdf





8 komentarzy:

  1. Ja też często robię te kostki. Troszkę inna metodą, teraz musze wypróbować Twojej. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to spróbowałam je znaleźć na Twoim blogu, ale nie udało mi się ;( gdzie one sa?

      Usuń
  2. Zdecydowanie coś dla mnie! Świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaka wygoda - zapas na kilka miesięcy. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ponieważ nie jest to zupa, którą doprawiamy "do smaku", lecz kostka ("koncentrat"), to ile konkretnie dodajemy tych przypraw przy tej proporcji składników (żeby nie przesadzić w żadną stronę)???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj daję "na oko" , mniej więcej po około łyżce każdego z ziół lub tyle, ile akurat mam. Gotowej zupy nie muszę już potem prawie wcale doprawiać.

      Usuń
  4. widzialam kilka przepisow ale byly bardziej pracochlonne , wyprobuje twoj, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprostsza jest warzywna, teraz już tylko tą robię (ale też dlatego, że mam w do wegetarianina :p).
      Pozdrawiam

      Usuń