poniedziałek, 30 grudnia 2013

Falafel

Wszelkie potrawy z ciecierzycy uwielbiam i zawsze staram się mieć zapas cieciorki w postaci suchej oraz w puszce. Tę z puszki wykorzystuję do przyrządzania humusu lub jako dodatek do dań. Tę suchą trzymam na okazję, kiedy chcę przyrządzić wegańskie kotlety czyli falafele. Falafele różnią się między sobą smakiem, kształtem i kolorem; każdy kto je przyrządza ma jakiś swój na nie sposób. Ja robię takie, jakie kiedyś udało mi się zjeść na pewnym festiwalu muzycznym na Węgrzech. Dopiero w połowie wyjazdu odkryliśmy ze znajomymi budkę, w której serwowane były przepyszne, świeże falafle podawane w chlebku pita z dodatkami... Do końca wakacji był to nasz codzienny obiad. Takie falafele starałam się odtworzyć i myślę..., że mi się udało. Za wzór posłużył mi przepis z bloga OlgaSmile. I polecam oczywiście jako przekąskę na Sylwestra! Koniecznie z humusem!

Składniki:

- 1,5 szklanki suchej cieciorki (300g)
- 2 cebule
- 4-5 ząbków czosnku
- 2 garście posiekanej natki pietruszki / kolendry
- 2 łyżki zmiażdżonych w moździerzu ziaren kolendry
- przyprawy (daję wg uznania: sól, mielona papryka, kurkuma / curry, kmin rzymski, pieprz ziołowy, chilli, czasem przyprawa do tzatzików)
- około 4 łyżki mąki (pszennej, z cieciorki lub innej)
- olej do smażenia

W wielu przepisach dodaje się sody oczyszczonej, aby falafle nie wsysały oleju, ja jednak jej nie używam.



Cieciorkę moczymy przez noc w dużej ilości wody (ziarna znacznie powiększają swoją objętość). Na następny dzień odsączamy, miksujemy, dodajemy zmiksowaną cebulę, zmiażdżone ząbki czosnku, zmiażdżone ziarna kolendry, posiekane zioła, mąkę i przyprawy. Mieszamy wszystko i formujemy kulki lub płaskie owale, lub co kto woli. Smażymy na głębokim, rozgrzanym oleju. 







Wersja pdf do pobrania/druku:
Falafel.pdf 








wtorek, 17 grudnia 2013

Ciasto pomarańczowo - bananowe bez mąki, cukru, tłuszczu i spulchniaczy (bezglutenowe)


A może by tak na święta zamiast słodkich i ciężkich ciast z tłustą masą i ogromną ilością cukru przyrządzić coś lekkiego i dietetycznego? I żeby nadal było smaczne i słodkie? Jest na to sposób! Ciasto pomarańczowo - bananowe bez mąki, cukru i tłuszczu, i dla bezglutenowców! Tak naprawdę to cukier i tłuszcz kryją się w tym cieście, ale pochodzą z naturalnych składników. Wygląd, smak i konsystencja tego ciasta są takie, że na pewno nikt nie zorientuje się, że nie ma w nim tych wszystkich składników, które są konieczne, aby ciasto się udało. A jednak...wyrasta i trzyma się...:) Przepis znalazłam na blogu u Przecinkowej , trochę go jednak zmodyfikowałam. 



Składniki:

- 2 pomarańcze
- 2 banany
- 200 g migdałów
- 2 łyżki miodu
- 6 jajek
- szczypta soli




Pomarańcze sparzamy wrzątkiem i zostawiamy w wodzie na 2 godziny. W międzyczasie mielimy migdały, rozdzielamy żółtka od białek i ubijamy z nich pianę, banany kroimy na małe kawałki. 
Wymoczone pomarańcze kroimy razem ze skórą na kawałki i miksujemy. Mieszamy wszystkie składniki. Przekładamy do formy i pieczemy w piekarniku nagrzanym na 180 stopni przez 45 min na termoobiegu. 


 




Wersja pdf do pobrania/druku:
Ciasto pomarańczowo - bananowe bez mąki, cukru i tłuszczu.pdf



Wigilia 2013

wtorek, 10 grudnia 2013

Ryba po grecku (w warzywach)


U mnie w domu taka ryba pojawiała się tylko raz w roku na święta. Czyli już niedługo warto sięgnąć po ten przepis. Nie widzę, jednak przeciwwskazań, żeby przyrządzać ją również w zwykłe dni. W końcu to danie jak każde inne, może stanowić naprawdę syty obiad. Jest przy nim jednak trochę pracy. Nie każda ryba przyrządzona w ten sposób mi smakuje. Lubię kiedy ma wyraźny pomidorowy posmak i jest intensywnie doprawiona. Tylko dlaczego jest taka niefotogeniczna?! 





Składniki:

- kilka ryb/filetów usmażonych w klasycznej panierce z bułką tartą
- 1 por
- 1 mały seler
- 3 marchewki
- 1 cebula
- 1 pietruszka
- pojedyncza łodyga selera naciowego
- liść laurowy
- 1/2 domowej kostki warzywnej 
- 3 łyżki przecieru pomidorowego
- 2 ząbki czosnku
- 3 łyżki sosu Worcestershire
- szczypta cukru
- po łyżeczce estragonu i tymianku
- sól, pieprz
- olej do smażenia





Cebulę i pora siekamy w blenderze, zrumieniamy na oleju. Resztę warzyw obieramy i siekamy w blenderze. Zmiksowane warzywa, kostkę warzywną dodajemy do pora z cebulą, dolewamy wodę (około 2 szklanki) i dusimy kilka-kilkanaście minut na małym ogniu aż będą miękkie. Co jakiś czas mieszamy. Dodajemy przecier pomidorowy, cukier, zmiażdżony czosnek, dusimy i przyprawiamy resztą przypraw. Mieszamy sos warzywny z rybami. Podajemy na ciepło lub na zimno. 







Wersja pdf do pobrania/druku:
Ryba po grecku w warzywach.pdf



Wigilia 2013

wtorek, 3 grudnia 2013

Schab suszony

Za 3 tygodnie świeta, więc już najwyższy czas, aby zabrać się za przygotowanie domowej szynki.

Przepis na tę smaczną domową wędlinę znalazłam na blogu KuchniaSzerokoOtwarta. Zrobiłam go rok temu na święta, tak samo jak autorka, nie trzymałam się jednak tak sztywno proporcji przypraw w marynacie, u mnie to było bardziej "na oko". Obawiałam się efektu i tego czy się nie pochorujemy po zjedzeniu takiej domowej wędliny. W trakcie suszenia mięso pachniało specyficznie, ale nie śmierdziało, nie spleśniało, więc rokowania były dobre. Kiedy w końcu po ponad dwóch tygodniach pracy nad schabem ukroiłam pierwszy plaster... oniemiałam. To była jedna z lepszych wędlin jakie jadłam, porównywalna do oryginalnej włoskiej szynki długodojrzewającej! 


Składniki:
- 1 kg schabu bez kości

Marynata:
- 35 g soli
- 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu
- 2 łyżki suszonego majeranku
- 1 łyżka suszonego tymianku
- 1 łyżka cukru
- 6 kulek ziela angielskiego
- 2 łyżeczki kolendry w ziarnach
- 5 ząbków czosnku przeciśniętego przez praskę
- 5 owoców jałowca (pominęłam, bo nie miałam)
- 3 liście laurowe
- 1 para cienkich rajstop/pończochy :)





Majeranek, tymianek, kolendrę, ziele angielskie i jałowiec rozcieramy w moździerzu. Dodajemy pokruszony liść laurowy, sól, pieprz, czosnek i cukier. Mieszamy. Mięso myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem. Nacieramy marynatą. Mięso przekładamy do zamykanego naczynia np. żaroodpornego i chowamy do lodówki na 5 dni. Dwa razy dziennie mięso przekładamy dołem do góry i odlewamy powstały sok. Po 5 dniach owijamy trzykrotnie w pończochę, związujemy i zawieszamy w ciepłym miejscu np. przy kaloryferze. Zostawiamy do wyschnięcia przez 6 dni. Po tym czasie wyciągamy z pończochy i trzymamy w lodówce przez kolejne 4 dni. Wreszcie możemy pokroić i zjeść! Ważne, żeby kroić jak najcieńsze plastry. 





Wersja pdf do pobrania/druku:
Schab suszony.pdf




wtorek, 26 listopada 2013

Smalec z cebulką

Lubię sobie czasem w chłodne jesienne lub zimowe dni zjeść chleb ze smalcem. Takim zrobionym w domu, z cebulką i przyprawami, gotowe sklepowe się nie umywają. Niestety w dużym mieście, w którym mieszkam coraz trudniej jest kupić słoninę! Pamiętam jak jako dziecko przerobiłam z moją ciotką 3 ogromne skrzynie słoniny na smalec i skwarki. Było tego tak dużo, że ze skwarek zrobiłyśmy pastę i zapasteryzowałyśmy. O tym może będzie kiedy indziej ale czyżby już nikt nie robił sam smalcu ?  Czy to przez wszechogarniającą nagonkę na tzw. zdrowe jedzenie i produkty typu light, ludzie już nie jedzą smalcu? Nie namawiam, żeby się nim opychać, nic w nadmiarze nie jest dobre. Ale zdecydowanie wolę zjeść kanapkę ze smalcem niż słodkie ciastko. Wzrostu wagi nie zauważyłam. 

Składniki:

- kawałek słoniny
- cebula
- przyprawy (sól, domowa vegeta, rozmaryn itp)
- 1-2 łyżki ketchupu





Słoninę kroimy na małe kawałki, wysmażamy na patelni. Cebulę kroimy i zrumieniamy na drugiej patelni  na odrobinie otrzymanego tłuszczu. Kiedy będzie miękka i zrumieniona dodajemy sól, domową vegetę i ketchup, mieszamy i jeszcze chwilę smażymy. Łączymy zawartość obu patelni, dodajemy zioła (np. rozmaryn) przelewamy do słoika i zostawiamy do wystygnięcia. Zimne przechowujemy w lodówce.








Wersja pdf do pobrania/druku:
Smalec z cebulką.pdf



środa, 20 listopada 2013

Kasza jaglana z soczewicą i mięsem mielonym

To moja kolejna propozycja dla kaszy jaglanej. Tym razem dodałam do niej czerwonej soczewicy i moim zdaniem, te dwa składniki bardzo "się polubiły".












Składniki:

- 1 szklanka (np. po pół) kaszy jaglanej i czerwonej soczewicy
- 2 szklanki wody
- 500 g mięsa mielonego dobrej jakości
- kilka pokrojonych suszonych pomidorów
- oliwa lub olej z suszonych pomidorów
- 5 łyżeczek pesto pomidorowego
- 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
- 4 ząbki czosnku
- 2 łyżki miodu
- przyprawy ( sól, curry, papryka, cząber, tymianek, majeranek, kolendra, chilli )


Kaszę wraz z soczewicą gotujemy w lekko osolonej wodzie. Mięso podsmażamy na oleju, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, miód, koncentrat pomidorowy, pesto, suszone pomidory i przyprawy. Chwilę jeszcze podgrzewamy i mieszamy z kaszą i soczewicą. Wychodzi bardzo smaczna, zupełnie niefotogeniczna papka, którą z chęcią zabieram do pracy.




Na zdjęciu z kiełkami i pleśniowymi pieczarkami.


Wersja pdf do pobrania/druku:
Kasza jaglana z soczewicą i mięsem mielonym.pdf



czwartek, 14 listopada 2013

Pstrąg z piekarnika z pieczonymi ziemniakami

Pstrąg najlepiej smakuje upieczony na grillu albo w piekarniku. Nie potrzebuje żadnej panierki ani smażenia na głębokim tłuszczu, a jedynie paru godzin leżakowania w przyprawach przed upieczeniem. Przyrządzam go od razu z pieczonym ziemniakami, żeby zaoszczędzić sobie pracy i czasu. Piekę wszystko w jednej brytfance, ziemniaki tak jak w pierwotnym przepisie na pieczone ziemniaki, jednak krócej, ale za to w wyższej temperaturze.





Składniki:

- 1 pstrąg
- cebula
- kilka ząbków czosnku
- sól i domowa vegeta
- świeże zioła np. pietruszka
- cząstki cytryny
- masło
- ziemniaki
- przyprawy do ziemniaków (np. gotowa przyprawa do ziemniaków, domowa vegeta, rozmaryn, sól itp)
- olej 






Cebulę i czosnek kroimy, pstrąga nacieramy solą i domową vegetą, obkładamy cebulą i czosnkiem, do środka ryby wkładamy czosnek i świeże zioła. W zamkniętym naczyniu odstawiamy do lodówki na kilka godzin lub całą noc. Na następny dzień owijamy pstrąga w folię razem z cebulą i czosnkiem, na rybie układamy kawałki zimnego masła. Owinięty w folię kładziemy na blachę do pieczenia. Obok pstrąga wykładamy ziemniaki, które przyrządzamy według pierwotnego przepisu tj. umyte, nieobrane ziemniaki kroimy na ósemki, wkładamy do szczelnego worka, posypujemy przyprawami i polewamy olejem, mieszamy i wykładamy na blachę razem z całymi obranymi ząbkami czosnku. Pieczemy w nagrzanym na 200 stopni piekarniku na termoobiegu przez około 40-60 minut. W trakcie pieczenia możemy przemieszać ziemniaki. Gotowe danie podajemy z cytryną.   






Wersja pdf do pobrania/druku:
Pstrag z piekarnika z pieczonymi ziemniakami.pdf



piątek, 8 listopada 2013

Placki ziemniaczano - marchewkowe z mąką kukurydzianą

Placki ziemniaczane to danie, które po prostu uwielbiam. I zupełnie nie przeszkadza mi, że mocno ociekają tłuszczem. Właściwie takie są najlepsze. Trzeba sobie czasem życie umilić, ot choćby jednym tłustym placuszkiem...albo trzema...:-)
Do niedawna nie robiłam ich za często, bo nie cierpię trzeć ziemniaków. Ale odkąd zaczęłam mielić ziemniaki w blenderze, to przygotowuję je coraz częściej, bo nie zajmuje to już tak dużo czasu jak kiedyś. Dodatkowo czasem dodaję trochę marchewki i zagęszczam mąką kukurydzianą, aby urozmaicić ich smak i aby zjadł je również mąż, który klasycznych placków nie lubi a takie zjada z apetytem:) A że z mąką kukurydzianą, to przepis do diety bezpszenicznej w sam raz.




Składniki (na 4 porcje):

- 5 średniej wielkości ziemniaków
- 2 marchewki
- 1 cebula
- 3 ząbki czosnku
- 2-3 łyżki mąki kukurydzianej (zamiast pszennej)
- 2 jajka
- sól, pieprz, domowa vegeta


Ziemniaki, marchew i cebulę obieramy, kroimy na mniejsze kawałki i siekamy w blenderze, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, jajka, mąkę, przyprawy. Mieszamy i smażymy  na rozgrzanym tłuszczu nieduże placki (nieduże, bo mąka kukurydziana nie skleja tak mocno jak pszenna). Ja podałam z sosem z pora i cykorii, który stanowi dobry dodatek również do innych dań.





Wersja pdf do pobrania/druku:
Placki ziemniaczano-marchewkowe z mąką kukurydzianą.pdf



Sos z pora i cykorii

Już jakiś czas zalegały mi w lodówce dwie główki cykorii. Kupiłam je w trójpaku, ale tylko jedną wykorzystałam do podania ratatuj. Na surowo w sałatce nie lubię, bo po prostu nie odpowiada mi gorzki smak cykorii, więc postanowiłam je jakoś przerobić. I tak powstał zaskakująco dobry sos, który pasuje do wielu potraw, chociażby do placków ziemniaczanych.











Składniki:

- 1 por
- 2 cykorie
- 2 łyżki masła lub oliwy
- 3 łyżki śmietany 18%
- 1/2 domowej kostki mięsno - warzywnej
- szczypta gałki muszkatołowej
- ocet balsamiczny

Pora obieramy i kroimy na krążki, z cykorii wykrawamy głąb i kroimy na małe kawałki, rozpuszczamy masło w rondelku i wrzucamy pora z cykorią, dodajemy pół kostki mięsno - warzywnej, podlewamy odrobiną wody i dusimy około 10 minut, uważając, żeby się nie przypaliło. Pod koniec spryskujemy odrobiną octu balsamicznego, dodajemy śmietanę i gałkę muszkatołową i chwilę jeszcze dusimy. 



 Na zdjęciu placki ziemniaczane z sosem.



Wersja pdf do pobrania/druku:










wtorek, 29 października 2013

Hummus (humus)

Hummus ( czy może humus ) to arabska potrawa, w której zakochałam się od pierwszego "kęsa". I choć nie jadłam go w kraju, z którego pochodzi, to próbowałam w różnych miejscach. Jego konsystencja czasem była bardziej płynna a czasem grudkowata, ale w smaku wszędzie był podobny. Najbardziej lubię taki niezmielony idealnie, z dużą ilością pasty tahini. Wyznawcy humusu (pewnie tacy gdzieś są) mogliby mi zarzucić, że powinien być bardziej jednolity. A ja lubię taki i już! Ale żadnym nie pogardzę ;)



Składniki:

- puszka cieciorki*
- 1/2 szklanki sezamu
- kilka łyżek oliwy
- 2 łyżki soku z limonki/cytryny
- 2-3 ząbki czosnku
- sól, pieprz do smaku
- łyżeczka kminu rzymskiego (kumin)
- do posypania: posiekana natka pietruszki, kolendra, ziarna cieciorki, suszone pomidory itp.

*można użyć suchej cieciorki i moczyć przez noc, po czym ugotować i zmielić, ja jednak wolę wykorzystać miękką cieciorkę z puszki 


Ziarna sezamu prażymy na suchej patelni i miksujemy z oliwą do uzyskania jednolitej pasty - TAHINI. Cieciorkę odsączamy i miksujemy z tahini, sokiem z limonki, przetartym czosnkiem i przyprawami na mniej lub bardziej gładką masę. Przekładamy do płaskich miseczek, robimy zagłębienia, polewamy oliwą i posypujemy dodatkami wg uznania. Zjadamy np. z paluszkami chlebowymi lub chlebkiem pita. 






Wersja pdf do pobrania/druku:
Hummus.pdf



piątek, 25 października 2013

Kasza jaglana z drobiem i pieczarkami

O dobroczynnych właściwościach kaszy jaglanej coraz częściej można usłyszeć lub poczytać w mediach. Mnie jednak nie trzeba specjalnie namawiać, bo uwielbiam smak tej kaszy. Odkryłam ją stosunkowo niedawno, bo jakoś sobie nie przypominam, abym ją jadła w dzieciństwie. A szkoda, skoro jest tak zdrowa i tak smaczna. Nie żeby inne kasze były niezdrowe ale moim skromnym zdaniem smakowo żadna jej nie dorównuje. A już na pewno daleko jej do kaszy gryczanej, którą zjadam tylko w zawoalowany sposób jak np. w naleśnikach z kaszą i twarogiem. Możliwości jej przygotowania są pewnie setki, ja zdecydowanie wolę na słono, więc dzisiaj zapraszam na kaszę jaglaną z drobiem i pieczarkami. 


Składniki ( na 3-4 porcje):

- 1 szklanka kaszy, 2 szklanki wody
- 1 podwójna pierś kurczaka
- 500 g pieczarek
- 1 cebula
- 1/2 szklanki zmiksowanych pomidorów
- posiekana natka pietruszki
- 3 łyżki suszu grzybowego ( mielę suszone grzyby w blenderze)
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- przyprawy (ja użyłam przyprawy do kurczaka Prymat, sos Worcestershire, pieprz ziołowy, estragon, sól )


Kaszę gotujemy w osolonej wodzie 15-20 minut. Cebulę siekamy i zrumieniamy na oleju, mięso siekamy w blenderze, dodajemy do cebuli i podsmażamy. Siekamy pieczarki w blenderze i dodajemy do mięsa. Wszystko dusimy do odparowania płynów, dodajemy przyprawę do kurczaka, pieprz ziołowy, sos pomidorowy, sos worcestershire,chwilę dusimy i dodajemy przetarty przez praskę czosnek, sól, estragon i posiekaną natkę pietruszki. Podajemy kaszę z otrzymaną potrawką. 







Wersja pdf do pobrania/druku:
Kasza jaglana z drobiem i pieczarkami.pdf





wtorek, 22 października 2013

Chleb żytnio - owsiany na zakwasie żytnim


To mój kolejny chleb, do którego wykorzystałam jedną z moich ulubionych mąk czyli mąkę owsianą. Ten chleb w smaku konkuruje dla mnie z chlebem z mąki 3 zboża i nie umiem zdecydować, który mi bardziej smakuje. Choć z mąki 3 zboża piekę peczywo zdecydowanie częściej, ale tylko dlatego, że mąka owsiana jest trudniej dostępna.







Składniki:

- 1 szklanka zakwasu żytniego dokarmionego dzień wcześniej
- 300g mąki żytniej typ 720
- 200 g mąki owsianej
- łyżeczka soli
- łyżka miodu
- łyżka siemienia lnianego 
- około 1,5-2 szklanki wody

Zakwas, mąkę, sól, miód i wodę mieszamy w misce (niemetalowej).

- Gdy używam zwykłej formy keksowej:
Ciasto w misce przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce na 3-4 godziny aż podwoi swoją objętość. Przekładamy do formy wysmarowanej olejem i ziarnami lnu, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na kolejne 3-4 godziny aż urośnie. 

- Gdy używam formy silikonowej:
Ciasto po wymieszaniu przekładamy do formy, przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce na kilka godzin aż urośnie (ja zazwyczaj zostawiam na noc, albo na czas, kiedy jestem w pracy). 

Pieczemy w piekarniku nagrzanym na 200 stopni przez 60 minut (program pieczenie chleba) lub na programie konwencjonalnym (dolna/górna grzałka). Po upieczeniu wykładamy na kratkę, wierzch spryskujemy wodą i zostawiamy do ostygnięcia. 






Wersja pdf do pobrania/druku:
Chleb żytnio - owsiany na zakwasie żytnim.pdf

środa, 16 października 2013

Piersi kurczaka w sezamie lub/i kokosie

Lubię eksperymentować z panierkami, zastępować tradycyjną mąkę pszenną i bułkę tartą nietypowymi składnikami. Takiej klasycznej prawie w ogóle już nie robię, choć czasem lubię taką zjeść w domu u rodziców, przypomina mi smaki dzieciństwa...A do takich zawsze miło się wraca. Za to u mnie dziś panierka z jogurtu, kokosu i sezamu. Zapraszam:)




Składniki:

- 2 podwójne piersi kurczaka
- 200 g jogurtu greckiego
- kilka ząbków czosnku
- przyprawy ( świeży starty lub ususzony imbir, pieprz ziołowy, przyprawa do kurczaka Prymat)
- ziarna sezam
- wiórki kokosowe
- olej do smażenia

Piersi kroimy na podłużne paski, obtaczamy w przeciśniętym przez praskę czosnku i przyprawach oraz jogurcie greckim, i odstawiamy do lodówki na 1 godzinę lub dłużej. Każdy kawałek obtaczamy w sezamie lub w kokosie lub w obu naraz. Smażymy na głębokim tłuszczu. 




Wersja pdf do pobrania/druku:
Piersi kurczaka w sezamie lub/i kokosie.pdf

sobota, 12 października 2013

Spaghetti z pesto i tuńczykiem

Najprostsze potrawy są najlepsze. Nie wymagają wiele czasu i pracy w przygotowaniu a jedynie może lekkiej finezji w doborze składników. W takich łatwych ale jakże smacznych daniach specjalizuje się mój mąż. A co może być łatwe do przyrządzenia na tysiące sposobów? Makaron oczywiście. Zapraszam więc na spaghetti z pesto i tuńczykiem, obficie polane masłem...












Składniki ( na 4 porcje):

- paczka spaghetti
- puszka tuńczyka w sosie własnym
- słoik czarnych oliwek
- suszone pomidory (1/2-1 słoik)
- słoik ulubionego pesto (użyłam bazyliowego)
- 1/3 masła (około 70g)
- sól, pieprz
- starty parmezan do posypania




Makaron gotujemy al dente, na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy makaron, mieszamy, następnie dodajemy pesto, kawałki tuńczyka, całe oliwki, pokrojone suszone pomidory i wszystko mieszamy. Chwilę jeszcze podgrzewamy i przekładamy na talerze. Posypujemy startym parmezanem.





Wersja pdf do pobrania/druku:
Spaghetti z pesto i tuńczykiem.pdf

poniedziałek, 7 października 2013

Bezglutenowy chleb kukurydziano - owsiany na zakwasie kukurydzianym

Udało mi się raz w hipermarkecie kupić mąkę owsianą bezglutenową. Mąka owsiana z założenia jest bezglutenowa, ale nieraz ulega zanieczyszczeniu podczas obróbki, dlatego jeżeli ktoś nie jada glutenu, powinien kupować taką mąkę ze znaczkiem przekreślonego kłosa. Taką też zakupiłam, niestety ponownie już się w sklepie nie pojawiła i chcąc znowu coś z niej przyrządzić muszę się udać do sklepu ze zdrową żywnością. Jako że smak tej mąki bardzo mi odpowiada, wykorzystałam ją do upieczenia kilku chlebów, z których pierwszy jest zupełnie beglutenowy i teraz go prezentuję. Przyrządziłam go podobnie jak mój pierwszy chleb bezglutenowy na zakwasie.

Składniki (na 1 keksówkę silikonową)*:

- szklanka zakwasu kukurydzianego dokarmionego dzień wcześniej
- szklanka mąki owsianej
- szklanka mąki kukurydzianej
- 1/2 szklanki mąki gryczanej 
- garść słonecznika, pestek dyni itp
- 2 płaskie łyżeczki soli
- łyżka miodu
- 4 łyżki siemienia lnianego, 1/2 l wody
- dodatkowo 3/4 szklanki wody gazowanej


Siemię lniane gotujemy z wodą przez około 15 minut, chłodzimy i rozdrabniamy blenderem - otrzymamy pieniący się "glut". Zakwas mieszamy z solą, miodem, mąką, ziarnami, dodajemy wodę z siemieniem oraz wodę mineralną. Przekładamy do formy silikonowej, przykrywamy ścierką i odstawiamy na kilka godzin, aż wyrośnie. Pieczemy w piekarniku nagrzanym na 200 stopni przez 60-70 minut na programie "Chleb"(mój piekarnik ma taki program - Chleb lub Pizza) lub na programie konwencjonalnym (dolna/górna grzałka). Po upieczeniu wyciągamy z formy, spryskujemy wierzch wodą i chłodzimy na kratce. 

* odkąd używam formy silikonowej, wymieszane ciasto przelewam od razu do formy i czekam aż wyrośnie, gdy używałam formy z metalu, najpierw ciasto wyrastało przez parę godzin w misce a następnie w formie; z silikonową jest zdecydowanie łatwiej. Do silikonu ciasto nie przywiera, w przypadku formy z metalu smarowałam wnętrze olejem i posypywałam suchymi ziarnami siemienia lnianego. 





Wersja pdf do pobrania/druku:

Bezglutenowy chleb kukurydziano - owsiany na zakwasie kukurydzianym.pdf